-Co, co się stało?-zapytał blondyn
-Bo bo... bo ja się boje..-zawstydziłam się
-Ale czego?
-No sama nie wiem, ale czuje strach..
-Spokojne, jeśli chcesz wejdziemy tam razem-chwycił mnie za rękę i uśmiechnął się zachęcająco
-Dziękuje Nataniel - szepnęłam. Nabrałam powietrza do płuc i wydychając otworzyłam drzwi.Weszłam wraz z chłopakiem do sali. Wszystkie oczy skierowane były na nas. Kiedy zorientowałam się, że dalej trzymamy się za ręce puściłam jego rękę i spaliłam buraka. Armin który siedział z Irys posłał chłopakowi groźne spojrzenie. Nie rozumiałam za bardzo czemu, ale ok... Nataniel usiadł do ławki, a nauczycielka zaczęła.
-Oto nowa uczennica naszej szkoły. Mam nadzieje, że przyjmiecie ją ciepło.-czułam na sobie zaciekawione spojrzenia. Nie cierpię tego.
-Mam na imię Julka-powiedziałam i usiadłam cicho w ostatniej ławce. Wyjęłam książki i podparłam głowę udając, że słucham nauczycielki. Dopiero teraz zauważyłam, iż białowłosy chłopak patrzy w moją stronę. Odwróciłam się do niego, a ten zażenowany spuścił wzrok. Zdziwiłam się na jego widok. Był ubrany w ciuchy w stylu wiktoriańskim. Jego oczy były dwukolorowe. Jedno oko miał koloru zielonego, a drugie koloru żółtego. Był również bardzo przystojny. Wydał mi się taki...tajemniczy. Chętnie poznam go bliżej. Wtem zadzwonił dzwonek. Nie wiedziałam, że tyle czasu minęło! Kiedy wstał z ławki zauważyłam, że z jego kieszeni wypadł mały notesik. Tak się spieszył, że nie zdążyłam go zawołać. Podniosłam go i skierowałam się w stronę wyjścia, jednak przeszkodził mi w tym czerwonowłosy chłopak z wygórowanym ego.
-Hej płaska desko, gdzie się tak spieszysz -walnął a na jego buzię wkradł się buntowniczy uśmiech.
-Zawsze jesteś taki miły? -posłałam mu złośliwy uśmieszek
-Szczególnie dla nowych. Jestem Kastiel
-Jula. Miło mi
-Widzę, że już poznałaś naszego kochanego gospodarza, co?
-Jest z nim jakiś problem?
-W życiu nie poznałem sztywniejszego typa od niego-prychnął
-Ah tak?-założyłam ręce na piersiach
-Ah tak? -przedrzeźnił mnie
-Hej!
-Hej!
-Przestań!
-Przestań!
Wystawiłam mu język i wyszłam. Co za idiota. Pfff.. co on sobie wyobraża. No dobra...Fajny jest. Gdy o nim myślę to od razu się uśmiecham. Też jest przystojny i to bardzo. No co za szkoła. Ile jest tu takich przystojniaków? Byłam tak zamyślona, że nie zauważyłam jak na kogoś wpadłam.
-Hej! Uważaj może co?! Jesteś nowa i już się panoszysz? Nie myśl sobie, że nie widziałam jak gadałaś z Kastielem! Trzymaj się od niego z daleka! On jest MÓJ rozumiesz?! Od mojego brata też! Widziałam jak trzymaliście się za ręce! Myślisz, że możesz mieć wszystkich?! To się grubo mylisz!!
-Jezus pohamuj się ślicznotko!
-Jak ty się do mnie odzywasz?! Jesteś tu nowa i chyba nie wiesz jakie mam wpływy! Zaraz pójdę do brata i on sobie z tobą pogada!
-Amber! Odwal się od niej!-krzyknęła białowłosa dziewczyna
Nawet nie zauważyłam jak ktoś tu podszedł.
-Pff-i poszła sobie razem z jakimiś dwoma dziewczynami
-Dziękuję
-Spoko nie przejmuj się nią ona dla wszystkich jest taka. Jestem Rozalia.
-Miło mi. Juka. A ona mówiła o jakimś bratu?
-Tak. Nataniel i Amber to rodzeństwo.
-Naprawdę?!
-Tak-parsknęła śmiechem gdy zobaczyła moją minę
-Wow. Są jak piekło i niebo. Zupełnie do siebie nie podobni
-Racja. Teraz chodź. Przedstawię ci kogoś..-zaciągnęła mnie do ogrodu. Kiedy weszłyśmy tam zobaczyłam 2 dziewczyny.
-To jest Violetta- wskazała na dziewczynę z fioletowymi włosami. W ręce trzymała jakąś teczkę.
-A to Kim-pokazała na czarnowłosą dziewczynę, w krótkiej bluzce.
-Hej-powiedziały obie
-Hej-uśmiechnęłam się
Chwilę pogadałyśmy i poszłam szukać białowłosego.Zauważyłam go na końcu korytarza rozmawiającego z Kastielem. Nie wiedziałam, że są przyjaciółmi..Chyba mnie zauważyli bo się uśmiechnęli do mnie. Jednak i tym razem ktoś mi przerwał.
-Jula! Jula! Hej! Zaczekaj!-Momentalnie się uśmiechnęłam, bo wiem doskonale do kogo należał ten głos.
-Kentin!!-pobiegłam w jego stronę i rzuciłam mu się na szyję - Co ty tu robisz?
-Przepisałem się tu bo nie mogłem wytrzymać bez Ciebie
-Jeju nawet nie wiesz jak się ciesze!-Obdarzyłam go całusem w policzek.
Kentin to był mój najlepszy przyjaciel. Kochałam go jak brata. Znamy się od urodzenia. Nigdy się nie kłócimy, no chyba, że są to małe kłótnie. Ale godzimy się po kilku minutach. Ufam mu bezgranicznie. Sama nie wiem jak wytrzymałabym bez niego tutaj.
-Będziemy chodzić razem do klasy wiesz?
-Serio? Nawet nie wiesz jak się ciesze. A poznałeś się już z innymi?
-Tak obleciałem wszystkich- uśmiechnął się -A teraz wybacz bo muszę załatwić jeszcze parę spraw
-Jasne. Do zobaczenia! -kiedy poszedł zauważyłam, że Kastiel i białowłosy przyglądali się cały czas tej scenie. Trochę się zestresowałam, ale ruszyłam w ich stronę.
-Hej kiedy wychodziłeś z klasy nie zauważyłeś, że wypadł ci notatnik
-Bardzo dziękuję, nawet nie wiedziałem, że go zgubiłem-uśmiechnął się- Zaglądałaś może do niego?
-Nie no coś ty! To nie należy do mnie, więc nie-odesłałam uśmiech
-To dobrze, nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy. Jestem Lysander
-Julka. Miło mi
-Haloo! Ja też tu jestem!-Kastiel nam przerwał. Wyglądał na zdenerwowanego.
Popatrzyliśmy oboje na niego zdziwieni, ale zaraz cała nasza trójka wybuchnęła śmiechem.
-Jula..mogę się ciebie o coś zapytać?-zapytał Lys
-Jasne pytaj
-Kim był ten chłopak?
-Który?
-Ten z którym się przytulałaś
-Aaa Kentin. Myślałam, że się znacie
-Tak znamy..tylko mi chodziło o to kim on jest dla ciebie-powiedział nieśmiało
-No to jest mój najlepszy przyjaciel
-Przyjaciel mówisz
-Co masz na myśli Kastiel
-Przyjaciele się tak nie zachowują
-Pff bo ty wiesz najlepiej
-No nie sądzę, że przyjaciele się całują..
-Chwila! To był buziak w policzek
-Skoro tak mówisz, to mnie też pocałuj!-wyszczerzył się
-W twoich snach!-uśmiechnęłam się złośliwie
-Pff...
Pogadaliśmy jeszcze chwile po czym cała nasza trójka ruszyła na lekcje.
Kiedy weszłam do sali zawołał mnie Armin.
-Hej Jula! Chodź do mnie mam wolne miejsce!
Ruszyłam nieśmiało w jego stronę i siadłam obok niego. Kiedy tylko zajęłam miejsce spiorunowały go 4 spojrzenia, a on posłał im szeroki uśmiech...Kurczę o co im chodzi?
Nie minęła chwila jak przylazła Irys.
-Sory ale to jest moje miejsce-fukneła
-Irys sorki, ale mogłaby siąść tu dzisiaj Jula?-spytał ją Armin z nie ukrywalną nadzieją. W oczach szatynki widać było chęć mordu.
-Ale Ar..
-Spoko Armin mogę siąść gdzieś indziej-przerwałam jej
-Nie Jula!-Ale wstałam i ruszyłam w stronę ostatniej ławki, a zadowolona z siebie dziewczyna zajęła miejsce obok Armina.
-Hej Jula! Choć obok mnie jest wolne!-zawołał mnie Nat
Ruszyłam uśmiechnięta w jego stronę, gdy nagle przejście zablokowała mi Melania.
-Nataniel, ale to jest moje miejsce
-Melanio siedziałem z tobą ostatnim razem, dzisiaj chciałbym siąść z Julą-powiedział tonem nie znoszącym sprzeciwu.
-Oh no dobrze-spojrzała na niego smutno
Odeszła prawie płacząc i zajęła miejsce z Kim.
Za nami siedziała Roza i Violetta. Pisałam z nimi karteczki przez całą lekcje. Rozmawiałam również z blondynem. Dowiedziałam się, że uwielbia koty i kryminały (tak jak ja! :D) . Ma alergie na pyłki.
Kiedy zadzwonił dzwonek ruszyłam szybkim krokiem w kierunku drzwi. Kiedy wyszłam zauważyłam chłopaka z niebieskimi włosami.(ŁAŁ) Jezu...szkoła wariatów...Niebieskie, białe, czerwone włosy....Co za ludzie... Nawet nie wiem kiedy znalazł się obok mnie.
-Hej! To ty jesteś ta nowa?
-Tak to ja. Jestem Jula.
-Alexy -uśmiechnął się
-Miło mi
-O widzę, że się poznaliście-podszedł do mnie Armin i mnie objął jak gdyby nigdy nic. Spodobało mi się to. Chyba zaczynam go lubić. I to bardzo.
-Hmmm.. widzę, że macie dobre stosunki-mrugnął do Armina. Ten go walnął w ramię-Ał! no co?
Zaczęłam się śmiać. Pogadaliśmy do końca przerwy. Zaprzyjaźniłam się z tą dwójką. Bardzo dobrze się dogadujemy. Łał. Mam coraz więcej przyjaciół. Na ostatniej lekcji siadłam z Alexym. Godzina minęła mi bardzo szybko. Kiedy zadzwonił dzwonek, chciałam wyjść na korytarz, ale czerwonowłosy chłopak mnie zatrzymał.
-Hej Jula, może wybrałabyś się ze mną i moim kolegą na spacer?
-Hmm.. jakim kolegą?
-Zobaczysz- wyszczerzył się
-Bardzo chętnie, tylko kiedy? A jeżeli coś planujesz to ty płacisz za lekarza
-Spokojnie-zaśmiał się- Dzisiaj Ci pasuje?
-Wiesz... dzisiaj to..-I do klasy wpadł blondyn-Jula gotowa?
-Co?! Idziesz gdzieś z tym durnym gospodarzem?!-wściekł się
-Kastiel spokojnie! On chce mi tylko pokazać miasto! Bardzo chętnie pójdę z Tobą jutro
-A zapomnij..-machnął ręką-Spadam stąd
-Kastiel czekaj! -chwyciłam go za ramię i wyszłam z nim na korytarz-Czemu się tak wściekasz?
-Nie ważne-i poszedł
-No skoro skończył już to swoje przedstawienie to idziemy?-uśmiechnął się Nat
-No jasne-I poszliśmy.
Nataniel pokazał mi całą okolicę. Była naprawdę cudowna. Następnie ruszyliśmy do miasta. Pochodziliśmy trochę po sklepach, wygłupiając się. W końcu usiedliśmy w kafejce. Pogadaliśmy, pośmialiśmy się. Miło spędziłam z nim czas. Nawet nie wiem kiedy minęły 3 godziny.
-Nat muszę już iść do domu
-Oh dobrze, odprowadzę Cię
-Dziękuje miło z Twojej strony-uśmiechnęłam się
Szliśmy rozmawiając o gazetce Peggy. Pisało w niej, że nauczyciele szykują dla nas jakąś niespodziankę, ale ,że to będzie podobno Bieg na orientację. Jeszcze chwilę dyskutowaliśmy i znaleźliśmy się pod moim domem.
-Dziękuję Ci za to popołudnie, było naprawdę fajnie-powiedziałam uśmiechając się
-Mi też się bardzo podobało, musimy to za niedługo powtórzyć
-Z pewnością-już chciałam się obrócić i wejść do domu, gdy on....
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nie za bardzo mi się udał ten rozdział wybaczcie :c
Trochę dziwne, że każdy chłopak za Julką lata xp Pozdrawiam ;)))
OdpowiedzUsuńTeż pozdrawiam ;))
UsuńYo!
OdpowiedzUsuńPoznanie, rozmowa, flirt, zakochanie. Wszystko takie słodkie, a zarazem normalne, jak sam Słodki Flirt, gra gdzie podrywasz swojego ukochanego. Wiele ścieżek, ale jaką ty wybierzesz? Może żadną z tamtych, tylko swoją własną. Chcesz przedstawić ją innym osobą, ale nie wiesz jak? Dam ci jedną małą podpowiedź...jeśli chcesz przedstawić swojego bloga zapraszam na nowy Katalog blogów Słodkiego Flirtu!
Zachęcamy do zgłoszenia i pozdrawiamy!
Dziękuję również pozdrawiam ;))
Usuńhttp://katalog-blogow-slodkiego-flirtu.blogspot.com/ -Proszę o to link do katalogu ;)
UsuńPS Przepraszam za tą wiadomość, ale przyjaciółka zapomniała dodać ten link XD
Spoko dzięki :)
OdpowiedzUsuń